Truskawkowe wariacje

By | 00:42:00 Skomentuj
Czy można wyobrazić sobie coś bardziej smaczniejszego niż świeża, polska truskawka, prosto z krzaka? Według mnie - nie. W sezonie potrafię nie jeść niczego poza truskawkami. Jest to stały element mojego śniadania, lunchu, obiadu, kolacji czy podwieczorka. Tak było już od dzieciństwa, kiedy jako mała dziewczynka podkradałam je z siostrą, z dopiero co kupionej przez mamę łubianki. Mama ukradkiem widząc nasze zainteresowanie tym, że tak powiem afrodyzjakiem, kupowała jeszcze więcej, twierdząc że skoro tak bardzo je lubimy, musimy je jeść. Wszystko to działo się nie bez powodu, bowiem twierdziła, że to samo zdrowie! Oczywiście miała rację, ale skąd dzieci mogły być tego w pełni świadome? A co kryje się pod pojęciem ,,zdrowie"? Przede wszystkim zawierają pektyny i kwasy organiczne, które wpływają na perystaltykę jelit i znacznie przyspieszają trawienie. Wpływają na pracę wątroby oraz układu moczowego. Usprawniają pracę serca, pomagają utrzymać cukier na właściwym poziomie, mają działanie antywirusowe, niski indeks glikemiczny (40) i tonę witamin. Zalecane dla osób, będących na diecie (w 100g mieści się ok.30kcal). Jeżeli macie ochotę więcej poczytać na temat truskawek, odsyłam tutaj: poradnikzdrowie Dodam tylko, że ceny stopniowo się zmniejszają, dlatego naprawdę warto - teraz za łubiankę zapłacimy ok. 10zł.


Jak już mówiłam, truskawki - przełomem maj/czerwiec są nieodłącznym elementem mojej diety. Idealnie komponują się ze śniadaniową granolą, w koktajlu zarówno z samych truskawek jak i z dodatkiem otrębów, kefiru czy innych owoców, wypiekach - licznych tartach, muffinach, sernikach, ciastach kruchych, drożdżowych, bezach i wielu wielu innych deserach. Tak naprawdę nie jestem w stanie wymienić wszystkiego, ponieważ jak sami wiecie, jest tego mnóstwo.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na:





Sernik na zimno
Pochodzi on ze starego przepiśnika mojej Mamy. Pamiętny już z czasów dzieciństwa i beztroski, kiedy znikał w przeciągu chwili. Polecam!!:))

Składniki:
2 żółtka
1 kostka masła
1 niecała szklanka cukru pudru
5 serków homogenizowanych waniliowych (polecam te z krową - po 200g)
3 łyżki żelatyny
1 szklanka mleka
truskawki
1 galaretka truskawkowa
3 paczki herbatników szkolnych
opcjonalnie papier do pieczenia

Sposób przygotowania:
1.W naczyniu I robimy galaretkę i odstawiamy do wystygnięcia
2.W szklance mleka (uprzednio podgrzanego) rozpuszczamy żelatynę i odstawiamy do przestygnięcia
3.W misce ucieramy masło na gładką masę, dodajemy cukier puder dalej ucierając, później żółtka, następnie serki, a na końcu mleko z żelatyną (wszystko miksujemy turami, kolejno jedno po drugim-nie wrzucamy tego na raz)
4.Blachę wykładamy papierem do pieczenia, na którym umieszczamy herbatniki, wylewamy naszą masę z serków i wkładamy do lodówki na jakąś godzinę
5.Gdy widzimy, że masa już nieco stężała dodajemy pokrojone na pół, bądź całe wedle uznania truskawki i zalewamy galaretką.
6.Odstawiamy do lodówki (najlepiej na noc, aby sernik odpowiednio stężał)






Czekam na Wasze opinie dotyczące posta i gorąco zachęcam do komentowania!


Nowszy post Strona główna

0 komentarze :