Jak przestać się martwić i zacząć żyć..?

By | 00:20:00 3 Komentarze
W dzisiejszych czasach wielu z nas pada ofiarą stresu i przemęczenia, związanego z pracą, domem i dążeniem do samorealizacji.. To z kolei powoduje, że przestajemy żyć szczęśliwie.. Zaczynamy mieć dosyć tego, co nas otacza i najchętniej gdyby była taka możliwość, ulotnilibyśmy się gdzieś na bezludną wsypę w nadziei na spokój..

Dlaczego ciągle za czymś gonimy? Dlaczego jest w nas tyle niepokoju? Jakie prawa rządzą człowiekiem, pragnącym spełnienia w życiu i jaka jest tego cena? To wszystko wydaje się być bardzo proste i oczywiste, jednak wielu z nas zatraca się we własnych marzeniach, zapomina o tym, że życie to także momenty, chwile które chociaż ulotne, pozostają już z nami na całe życie. Nie cieszymy się tak jak powinniśmy szczęściem które nas otacza i przede wszystkim samym sobą, bez względu na to co nam w tym życiu wyszło a co nie.
W dobie szeroko rozwiniętych mass mediów, być szczęśliwym i nie zwariować jest ogromnym wyzwaniem.. Instagram zostaje zalewany oceanem zdjęć, na których widać ludzi z idealnym ciałem i życiem, szczęśliwych, pięknych i uśmiechniętych. Na bilbordach zobaczyć można wyidealizowane piękno, w telewizji trąbią o nowych super dietach, byciu fit.. kto nie przestrzega zasad, narzuconych odgórnie przez panujące trendy, powinien natychmiast to zmienić.. Wspaniałe życie na tle indywidualnym idzie w parze ze wspaniałą pracą, relacjami z bliskimi i z całym środowiskiem, który nas otacza. Można by rzec - nie mogłoby być lepiej.
I zaczyna się.. dostrzegamy same ideały, zaczynamy porównywać się do innych, chcemy by w realnym świecie obraz nas samych przestał być już tylko wizją, przewijającą się w naszej głowie, uformowaną przez świat złudzeń.. To coś jest w istocie może nie nierealne ale bardzo trudne do wdrożenia w życie, jeśli w grę ma wchodzić również zdrowy rozsądek..


Sama absolutnie nie neguję inspirowania się innymi ludźmi i ich sposobem na życie. Wręcz przeciwnie, myślę że jest to bardzo pomocne w kształtowaniu samego siebie. Wiem jednak, że wielu z nas ma problem z umiarem w tym wszystkim. Problemy, z jakimi się spotykamy nas przerastają i nic z nimi nie robimy, w związku z czym dzień po dniu, coraz bardziej przestajemy czerpać radość z życia.. Postrzegamy siebie jako pokrzywdzonych przez los, a w rzeczywistości zapominamy, że każdy jest tylko człowiekiem i każdy ma swoje problemy.. Poddajemy się temu i jednocześnie się w tym zatracamy. Nie potrafimy się podnieść i stanąć do walki ze złem, które nas spotyka. Brakuje nam świadomości że pokonanie go jest możliwe głównie przez nas samych i że szczęśliwe życie opiera się na skutecznej walce z nim.. bo tak naprawdę za sukcesem każdego spełnionego człowieka stoją ogromne pokłady porażek, które kształtują jego samoświadomość i sprawiają, że staje się silniejszy niż dotychczas.

"Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."
(Federico Moccia "Tylko ciebie chcę")

Książkę pt. ,,Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie znalazłam na instagramie u pewnej dziewczyny. Z racji tego, że miałam ochotę na przeczytanie czegoś psychologicznego, postanowiłam wygooglować daną pozycję i sprawdzić jej opis oraz cene w internecie. Znalazłam ją za ok 20zł i od razu zamówiłam. Nie doszłam jeszcze do końca tej książki, nie doszłam jeszcze nawet do połowy.. ale od razu mogę Wam z ręką na sercu powiedzieć, że książka jest warta przeczytania.. Styl pisania, prostota języka i liczne porady Carnegie, odwołujące się do życia codziennego pomagają odczytać sens podejmowanego w książce tematu. Składa się ona z ośmiu części, które według przepisu, znajdującego się na jej początku, należy czytać po kolei, wnikliwie, bez omijania któregokolwiek rozdziału. Książka pomaga zrozumieć mechanizmy, kierujące ludzkimi emocjami i odczuciami. Uczy zdrowego podejścia do życia, do sytuacji z jakimi się spotykamy i do ludzi.
Publikacja ta otwiera umysł, sprawia że zaczynamy rozumieć czym są problemy w życiu każdego z nas i jak się z nimi uporać. Bardzo gorąco polecam! ;)


Nowszy post Starszy post Strona główna

3 komentarze :

  1. Jak zwykle znakomity tekst <3 i jak bardzo prawdziwy ..
    Wsrod wykonywania na czas projektów i ciaglego bycia "w tyle" z wszystkim, dobrze poczytać czegos tak mądrego :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny tekst! Bardzo podoba mi się ten cytat, który wyróżniłaś - podpisuję się pod tym obiema rękami ;)

    OdpowiedzUsuń