Audrey w domu..

By | 23:51:00 4 Komentarze
,,Gdybym znalazła prawdziwy dom, w którym czułabym się jak u „Tiffany’ego”…”

Zapewne już większość z Was, wie o kogo chodzi, bowiem są to słowa wypowiadane notorycznie przez Holly Golightly – główną bohaterkę znanej na całym świecie, amerykańskiej ekranizacji ,,Breakfast at Tiffany’s”. Postać Holly nakreśla usytuowanie indywidualizmu w świecie, w którym ważną rolę odgrywają wpływy i pieniądze. Zwraca szczególną uwagę na problem dotyczący każdej nieprzeciętnej jednostki, nakreślając szczególną moc materializmu, szeroko pojętych marzeń i wizji życia. Jednak nie o Holly mowa w dzisiejszym wpisie, a o znanej również z ,,Rzymskich Wakacji”, ,,Kiedy Paryż wrze” i ,,Szarady”, królowej kina XX wieku – Audrey Kathleen Hepburn.

Z tego względu, że Audrey to jedna z tych postaci, które uważam, że są nadzwyczaj nieprzeciętne, kiedyś parę lat wstecz wykonałam jej portret. Dziś chciałabym poświęcić jej chwilkę, troszeczkę przybliżając Wam książkę, po jaką miałam ostatnio okazję sięgnąć..

Audrey Kathleen Hepburn urodziła się w Belgii, była tancerką baletową, przeżyła wojnę, która wywarła znaczący wpływ na jej życie. Audrey patrzyła na to, jak inni giną i cierpią. Okres okupacji wywołał u niej niedożywienie, które odbiło się na jej przyszłości. Osoba ta znalazła jednak w sobie na tyle siły, by później, już jako kobieta wznieść się na wyżyny i stać się gwiazdą Hollywood, po czym poświęcić karierę dla rodziny,a następnie wszcząć działalność humanitarną w krajach, objętych głodem. Mój zachwyt tą osobą jest więc uzasadniony! Uważam, że Hepburn zasługuje na uwagę, bo potrafiła wykorzystać swój wizerunek, aby móc zrobić coś dla innych, a tego jak wszyscy wiemy nie można oczekiwać od każdego..

,,AUDREY W DOMU” – Luca Dotti


Chciałam zrecenzować Wam po krótce książkę, którą kupiłam jakiś czas temu.. jeszcze przed maturami o powyższym tytule napisaną prze Lucę Dotti – syna Audrey. Książka nie jest typową biografią, bogatą tylko w czyste fakty i przez to właśnie, na samym początku, kiedy zobaczyłam wnętrze tej książki, byłam nieco rozczarowana.. oczekiwałam bowiem czego innego.
Są to wspomnienia syna o mamie, ich domu, rodzinnej posiadłości La Paisible, zbiór przepisów, które Audrey skrupulatnie gromadziła a także zwyczajów jakie propagowała. Przyznam że to moje początkowe, lekkie zawiedzenie zniknęło, gdy przebrnęłam przez kilka pierwszych stronic. Książka ma w sobie coś, co bardzo wciąga.. Wydaje mi się, że chodzi tutaj o sposób, w jaki jest napisana - wszystko wydaje się być bardzo prawdziwe, czytając ją, miałam wrażenie, że Luca po prostu chciał pokazać, że jego matka była nie tylko znaną gwiazdą kina, ale też wspaniałą matką, która troszczyła się o dom rodzinny i swoich bliskich. Przyznam że jako wielka fanka Hepburn i ta pozycja zyskała w mojej biblioteczce szczególną wartość. O dokładniejszą biografię na pewno pokuszę się podczas kolejnej wizyty w księgarni.. :)


Nowszy post Starszy post Strona główna

4 komentarze :

  1. Świetna pozycja, koniecznie muszę ją zakupić! Dzięki za polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna pozycja, koniecznie muszę ją zakupić! Dzięki za polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę już na półce ;-)
    Pewnie wkrótce również ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń